wtorek, 13 stycznia 2015

Nowa doktryna Rosji

Pan prezydent Włodzimierz Putin podpisał nową doktrynę wojenną kraju. Wśród największych zagrożeń dla Rosji wymieniono między innymi ekspansję NATO. Pan Ławrow stwierdził, że Zachód chce- zachęcając Ukrainę do wejścia do NATO, podsycić konflikt pomiędzy Rosją a Ukrainą. I słuszna Rosji racja. Jakoś dziwnym trafem Ludowa Republika Stanów Zjednoczonych i Ludowa Republika Unii Europejskiej zgodnie działają przeciw Rosji. Mają w Polsce swoich stronników: Prawo i Sprawiedliwość popierające bez zastrzeżeń politykę zagraniczna Ludowej Republiki Stanów Zjednoczonych oraz Platforma Obywatelska Obcych Interesów- popierająca Ludową Republikę Unii Europejskiej.

Polskiego interesu w tym nie ma, są obce interesy realizowane przy pomocy Polski. 40 milionów ludzi daje się- jak barany- ciągnąć w kierunku, w którym Polsce nie po drodze. Jak są obce interesy- nie ma logiki interesów polskich- to jasne. Albo polityka polska, albo polityka obca.”Elity polskie” prowadzą interesy obce. Nie pierwszy raz w historii Polski. Tak było przed pierwszym, drugim czy trzecim rozbiorem Polski, kiedy Polska zniknęła z mapy Europy. Król Stanisław August Poniatowski- ostatni król Polski rozbiorowej. Bo w ogóle ostatnim królem Polski był car Mikołaj II.

W nowej doktrynie Federacji Rosyjskiej zaznaczono także, że zagrożenie stwarzają programy globalnych systemów antybalistycznych, które podważają stabilny system równowagi sił między państwami. No właśnie! Czy podważają, czy nie podważają? Moim zdaniem narzucają Rosji kolejny wyścig zbrojeń. Wchodzimy w okres kolejnej zimnej wojny. Ludowa Republika Stanów Zjednoczonych nie popuści Federacji Rosyjskiej. Agresywny żandarm świata chce wszystkiego Tam gdzie wchodzi ze swoim łapskami robi wielki bałagan. Giną setki tysięcy ludzi- kraj jest zniszczony. Ale demokracja i prawa człowieka muszą być. Zdobycze Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Francuskiej muszą być na całym świecie.

W dokumencie również podkreślono, że rosyjskie siły zbrojne muszą chronić interesy swojego kraju również w rejonie Arktyki. No właśnie. Wygląda na to, że wojna może zacząć się od Arktyki. To najbardziej prawdopodobne, bo już kilka krajów rości sobie pretensje do bogactw Arktyki. Federacja Rosyjska oczywiście też. Rosja twardo broni swoich interesów, to nie to co Polska. Polska nie ma swoich interesów- tak wygląda. A przecież każdy kraj ma swoje interesy. Może nie mieć stałych przyjaciół- ale interesy ma. Na ogól stałe.

Ludowa Republika Unii Europejskiej narzuciła Federacji Rosyjskiej kolejne sankcje. Jest to między innymi zakaz sprzedaży technologii do wydobywania ropy i gazu, zakaz inwestowania w firmy na Krymie, a także zakaz prowadzenia tam działalności przez firmy turystyczne z Ludowej Republiki Unii Europejskiej oraz zakaz zawijania na Krym statków z Unii Europejskiej. Polityka wypiera zdrowy rozsądek. Pozrywane zostaną nici gospodarcze łączące oba kraje- Federację Rosyjską i Ludową Republikę Unii Europejskiej. Federacja Rosyjska musi szukać innych gospodarczych możliwości, bo życie nie znosi próżni. I na pewno znajdzie...

Ludzie bogacą się na dobrowolnej wymianie. Ja ci to, a ty mi tamto. Obaj zarabiamy i obaj jesteśmy zadowoleni z wymiany. Na tym polega współpraca ludzi i narodów. Jak nie ma wojny- jest pokój. Oczywiście na wojnie też się niektórzy bogacą. Ale najwięcej ludzie się bogacą podczas pokoju i prosperity. Nie podczas wojny, kiedy zrywane zostaną nici gospodarcze. Oczywiście jak chcesz pokoju- musisz szykować się do wojny. To stara prawda.

Na razie Federacja Rosyjska zwraca uwagę na swoje zagrożenia...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz