niedziela, 25 stycznia 2015

W 2015 roku...

Rosja planuje wzmocnienie swoich sił na Krymie, w okręgu kaliningradzkim i w Arktyce. Nowa doktryna obronna Federacji Rosyjskiej, podpisana w grudniu przez prezydenta Włodzimierza Putina, podkreśla potrzebę ochrony interesów Rosji w regionie Arktyki i wymienia rozszerzenie NATO wśród czynników zewnętrznych zagrażających Rosji. Od pierwszego grudnia 2014 roku zaczęło funkcjonować dowództwo strategiczne w Arktyce, a rząd Rosyjski zapowiedział złożenie w Komisji ONZ ds. Granic Szelfu kontynentalnego wniosku o powiększenie szelfu Rosji w Arktyce.

Gdyby Komisja ONZ szelf zatwierdziła - Federacja Rosyjska powiększyłaby się o około 1,2 miliona kilometrów kwadratowych w Oceanie Arktycznym, a w konsekwencji do znajdujących się tam wielkich złóż ropy i gazu. I o te bogactwa - moim zdaniem- będzie się toczyła wielka batalia w najbliższym czasie - bo wygrany będzie decydował w przyszłości o tych wielkich bogactwach. Szalony Max będzie miał pole do popisu.

W rejonie Arktyki ma w tym roku - 2015- odbyć się przebudowa 10 lotnisk, dzięki czemu liczba gotowych bojowo portów lotniczych wzrośnie do 14. Pan Sergiusz Szojgu, rosyjski minister obrony zapowiedział, że wojsko zostanie doposażone w 700 pojazdów zbrojnych i 1550 pojazdów innego typu, 126 samolotów, 88 helikopterów oraz dwa systemy rakietowe Iskander-M. Marynarka wojenna dostanie pięć okrętów nawodnych oraz dwa okręty podwodne.

Pięć państw kombinuje, żeby mieć udział w złożach Arktyki: Dania, Kanada, Norwegia, Federacja Rosyjska i Ludowa Republika Stanów Zjednoczonych. Szacuje się, że gazu ziemnego jest tam 30% całych zasobów światowych, a ropy około 15% (!!!). Wielka sprawa dla gospodarek wyżej wymienionych. Każdy mógłby z tego tortu coś uszczknąć, bo tort jest duży, a do tego dochodzą zasoby żywe kryjące się pod wodą. Dodatkowo - wobec topnienia lodu szykuje się szlag pomiędzy Europą a Azją.

Widać ile wartościowych rzeczy otwiera się w najbliższym czasie na Północnym Biegunie, o które będzie się toczyła zażarta walka i żadna ze stron nie ustąpi. Federacja Rosyjska już wysyła tam wojska i zagospodarowuje militarnie teren. Traktuje Arktykę jako terytorium zabezpieczające Federację Rosyjską. Federacja Rosyjska nie sprzeda Ludowej Republice Stanów Zjednoczonych Arktyki, tak jak kiedyś car sprzedał Alaskę. To są inne czasy. Prezydent Putin realizuje z żelazną konsekwencją interes Federacji Rosyjskiej.

Ojjjj... Będzie się działo. Polska na razie nie rości sobie pretensji do Arktyki, tak jak do Ukrainy, bo pan Zbigniew Bujak namawia, żeby wysłała wojska na Ukrainę, żeby pokazały co potrafią - Federacji Rosyjskiej. A potrafią wiele - wykazały się męstwem w Iraku i w Afganistanie pod parasolem amerykańskim. Czas nas Ukrainę... Tym bardziej, że Polska jest bogatym krajem i rozdaje pieniądze na lewo i prawo. Ostatnio pani premier Ewa Kopacz zamierza ofiarować 100 milionów euro - Ukrainie, żeby oligarchowie górę pieniędzy rozkradli. Bo przecież nie skończy się to inaczej...
Nerwy puszczają- kupa wariatów!

czwartek, 22 stycznia 2015

Straszna Korea Północna

W komunistycznej Korei Północnej tamtejsi mieszkańcy zjadają korę z drzew. Tak usłyszałem w jednej stacji radiowej, jakiś czas temu. Nie pamiętam w której, bo wszystkie głównie zajmują się propagandą i odwracaniem uwagi od spraw ważnych, które - jak twierdził Stefan Kisielewski - załatwia się w ciszy. No i w ciszy gabinetów, nieraz na cmentarzu - załatwia się sprawy ważne. Pośród ciszy cmentarnej.

Południowokoreański wywiad wojskowy twierdzi, że Korea Północna podwoiła w ciągu roku z trzech tysięcy do sześciu tysięcy liczebność swych "sił cybernetycznych" - formacji zajmującej się hakerskimi atakami, zakłóceniem funkcjonowania południowokoreańskich sił zbrojnych, prac rządu, wywoływaniem szoków psychologicznych, powodowaniem fizycznego i psychologicznego paraliżu Południa (!!!). No popatrzcie Państwo... Zjadają korę z drzew - a tu masz ci babo placek.

Potrafią nawet wywołać szok fizyczny i psychologiczny. Mają komputery i sprzęt, żeby to zrobić przeciwko swoim - z Korei Południowej. Może w tym czasie jak jedni obgryzają korę z drzew - inni robią szok psychologiczny. Bo w Polsce media systematycznie starają się robić szok psychologiczny strasząc codziennie 38 milionów ludzi różnymi sprawami. Bo każda sprawa jak jest przygotowana propagandowo dobrze - to może stanowić materiał na straszenie ludzi. Można w nieskończoność pokazywać człowieka chorego na jakąś chorobę, na którą jest chory tylko on - bo to jedyny przypadek. I straszyć tak, że połowa narodu poczuje się chora.

Albo pokazywać do us....a człowieka, któremu zabrał komornik traktor, za długi, których nie miał, bo miał je sąsiad, a sąd się wypowiedział, że nie warto sprawy prowadzić bo traktor został już sprzedany (???). No pewnie, jak został już przez komornika sprzedany - to po co jeszcze zawracać głowę sądowi. Nie mam pojęcia jak działają sądy w Korei Północnej, ale pewnie za zjadanie kory z drzew są jakieś kary.

Siły cybernetyczne przydałyby się w Polsce do "zakłócania prac rządu", bo rząd tak rządzi, że gdyby go na jakiś czas zakłócić - to pewnie byłoby nam fajniej i bardziej wolnościowo, niż jak rząd pracuje. Bo nie ma takiej niegodziwości, której by nie popełnił rząd jak "pracuje". Obmyśla jedynie sposoby jakby nas tu jeszcze obskubać. W Północnej Korei przynajmniej obmyślają jakby tu zaszkodzić Południowej. Nasz rząd obmyśla jakby tu zaszkodzić nam. To co to za rząd, który obmyśla jakby zaszkodzić swoim "obywatelom"?

Nie dość, że mamy się bać islamistów, Rosji - to jeszcze północnych koreańczyków. Mamy się nie bać Ludowej Republiki Stanów Zjednoczonych i Izraela. Mamy się bać Władz Syrii i tych wszystkich którzy się nie podporządkują interesom Ludowej Republiki Stanów Zjednoczonych. Ci co mają jeszcze trochę samodzielności - są naszymi wrogami i propaganda wobec nich organizuje seanse nienawiści.

Straszna jest ta Korea Północna. Tam chyba naprawdę ludzie zjadają korę z drzew. Kłamstwo powtórzone ze sto razy musi stać się prawdą - chociaż prawdą nie jest.

… ale część ludzi w to uwierzy!

wtorek, 20 stycznia 2015

Ludowa Republika Stanów Zjednoczonych...

będzie nareszcie oszczędzać. Najwyższy czas, bo dług tzw. publiczny osiągnął sumę 19 bilionów dolarów (!!!). W końcu trzeba pójść po rozum do głowy - nie można w nieskończoność zadłużać przyszłych pokoleń. Na początek Ludowa Republika Stanów Zjednoczonych zacznie oszczędzać na bazach... A ma ich ponad 600 na świecie (!!!). Zamierza zlikwidować piętnaście. I Ludowa Republika Stanów Zjednoczonych nie jest „żandarmem świata”. A czym jest? I czego pilnują żołnierze Ludowej Republiki Stanów Zjednoczonych na całym świecie?

Ano, pilnują - demokracji i praw człowieka. Bo to są najważniejsze wartości, którym kieruje się Ludowa Republika Stanów Zjednoczonych i jest ich żandarmem. Żandarm pilnuje - żandarm kosztuje. I to krocie - wywołując wszędzie gdzie się nie pojawi - wojny. Wojny kosztują, zarabiają na wojnach wszyscy, którzy mają interesy związane z wojskowością. No i ci, którzy potem odbudowują. Bo najpierw trzeba zniszczyć, a dopiero potem odbudować. Nigdy odwrotnie. A płacą za to wszystko ci, których zniszczono.

Bazy będą likwidowane, nie wygaszane - w Europie... Wygląda na to, że żandarm wycofuje się z Europy - tyle dobrego tu zostawił. Wygląda na to, że Ludowa Republika Stanów Zjednoczonych chce pozostawić innego hegemona - Niemcy. Niech one urządzają Europę po swojemu. Na razie samodzielnie, ale może coś się zmieni - na przykład zniesione zostaną sankcje nałożone na Federację Rosyjską.

Likwidacja 15 baz pozwoli zaoszczędzić żandarmowi światowemu około 500 milionów dolarów rocznie. Według amerykańskiego ministra obrony, likwidacja baz „zmaksymalizuje potencjał wojskowy w Europie, tak by można najlepiej wspierać sojuszników z NATO i partnerów” (???). Nie wiem o co chodzi? Chyba, że czymś Amerykanie ten potencjał zastąpią. Satelitami i szpiegostwem? Nie ma zielonego pojęcia. Zlikwidować, tak żeby wzmocnić. To tak jak u nas - zlikwidować, żeby nie wygasić, ale dopłacić, żeby nie uszczuplić, i obniżyć, żeby podnieść.

Ludowa Republika Stanów Zjednoczonych ma swoje problemy - jak to w socjalizmie - i musi zacząć oszczędzać. Ktoś musi opłacić 50 milionów Amerykanów pobierających karty żywieniowe. Opłacić zasiłki, rozniecić płomień lenistwa. Nie mam pod ręką danych ile to wszystko kosztuje - cały ten socjalizm. Ale na pewno całość idzie w miliardy dolarów, jak nie w biliony. Bo wojny w Iraku i Afganistanie kosztowały 4 biliony dolarów (???).

Zobaczcie Państwo jakie sumy Ludowa Republika Stanów Zjednoczonych wydaje na wojny, zbrojenia no i na... demokrację (!!!). Czy wprowadzanie wszędzie demokracji jest tego warte? Widocznie jest! Bo inaczej by nie wydawali. Co takiego jest w demokracji, żeby tak się wykosztowywać? Bo to, że w ślad za demokracją postępuje chaos- to jasne. Ale chaos panuje również w czasie wojny. No tak! Ale jak ustaje wojna – to chaos musi panować nadal.

I dlatego Amerykanie wprowadzają wszędzie demokrację... Niech się święci chaos!

Francuzi i Niemcy będą zadowoleni z redukcji amerykańskich sił w Europie. I znowu Niemcy wywołają wojnę.

A może o to chodzi?

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Izrael a Palestyna

Izrael zagroził palestyńskim przywódcom procesami sądowymi za "zbrodnie wojenne", jeśli Autonomia Palestyńska przystąpi do Międzynarodowego Trybunału Karnego, gdyż mogłaby wytoczyć procesy przywódcom izraelskim na podstawie takich samych oskarżeń i ścigać Izrael za zbrodnie wojenne. To znaczy Autonomia Palestyńska nie może przystąpić do Międzynarodowego Trybunału Karnego tylko dlatego, że to się nie podoba Izraelowi.

Drugiego kwietnia 1947 roku utworzono państwo Izrael na terytorium Palestyny (???). Z mandatu brytyjskiego utworzono Izrael. Na terytorium jednego państwa utworzono inne państwo. Potem była Rezolucja nr 181 z dnia 29.11.47 roku, która spowodowała podział Palestyny. 14 maja 1948 roku o godzinie 16.00 w Tel Awiwie Ben Gurion ogłosił na posiedzeniu Rady Ludowej Deklarację Niepodległości. Od tego czasu trwa wojna pomiędzy Izraelem a Palestyńczykami.

Jak Palestyna zacznie ścigać Izrael za "zbrodnie wojenne" przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym to dokładnie dowiemy się jakie to zbrodnie popełnił Izrael wobec Palestyny. Bo jak do tej pory chyba nie popełnił. Izrael jest pieszczoszkiem Ludowej Republiki Stanów Zjednoczonych - dostaje bezzwrotne dotacje od Ludowej Republiki. I nie ma broni jądrowej. I mimo to - dostaje dotacje. Szczególnie traktowany kraj przez Ludową Republikę Stanów Zjednoczonych.

Politycy izraelscy oskarżają Hamas między innymi o wykorzystywanie ludności cywilnej jako tarcz ludzkich podczas ostatniej pięćdziesięciodniowej ofensywy wojsk izraelskich w Strefie Gazy. Zginęło wówczas 2200 Palestyńczyków i ponad 70 Izraelczyków, niemal wyłącznie żołnierzy. Bardzo ciekawy stosunek ofiar. Podobnie jak podczas wojny w Polsce, konkretnie podczas Powstania Warszawskiego. Tysiące zabitych cywili.

Izrael postanowił zamrozić transfer środków pieniężnych dla Autonomii w ramach kary za decyzję o przystąpieniu do Międzynarodowego Trybunału Karnego (!!!). Ach tak! To Izrael prowadzi szantaż i wprowadza kary dla Palestyńczyków na ich terytorium, na które się wcisnął w 1947 roku. Czy Izrael ma możliwość nacisku na Międzynarodowy Trybunał Karny, żeby ten nie przyjął Palestyny?

Chyba jakoś słabo, bo naciska na Palestyńczyków - a nie na Trybunał - na razie. I buduje usilnie Wielki Izrael od Nilu po Eufrat. Pomaga mu Ludowa Republika Stanów Zjednoczonych – wielki sojusznik Izraela. Izrael to państwo narodowe, gdzie nie Izraelczyk to "obywatel" drugiej kategorii. Musi być Izraelczykiem. No i musi wiedzieć, że Izrael nie ma broni jądrowej.

No właśnie! A ma?

sobota, 17 stycznia 2015

"Udało nam się też...


znaleźć drogę rozwoju, która godzi się ze sprawiedliwością społeczną”- twierdziła w roku 2010 kandydatka na prezydenta Brazylii pani Dilma Rousseff. Bardzo to ciekawe, bo praktycznie takiej drogi nie ma i być nie może. Jak jest rozwój - to jest rozwój, a „ sprawiedliwość społeczna”... To jest utopijny element wymyślony przez socjalistów, który stoi w poprzek rozwoju. Jak gdzieś w gospodarcze pojawia się łyżka dziegciu „ sprawiedliwości społecznej” w beczce miodu rozwoju- koniec z rozwojem. Choroba „sprawiedliwości społecznej” jest groźna cały czas, w przeciwieństwie do demokratycznego polityka, który jest groźny jedynie kadencję, chyba, że przesiaduje w Świątyni Rozumu kilka kadencji. Wtedy jest groźny przez te wszystkie kadencje.

Droga , która godzi wodę z ogniem - to musi być niesamowity wynalazek. To tak jakby znaleźć złoty środek pomiędzy podwyżka, a obniżką podatków. I pani prezydent Brazylii – taką drogę znalazła. Pani Dilma Rousselff w latach siedemdziesiątych należała do organizacji o pięknej nazwie Ludowa Awangarda Rewolucyjna. Ta Awangarda wyłapywała takich niebieskookich młodzieńców,, którzy doradzali wojskowym jak przesłuchiwać więźniów. Ale to było jeszcze przed rządami Luli, za którego Produkt Krajowy Brutto dochodził do 8 % rocznie(!!!)

W roku 2010 PKB Brazylii wynosiło 7,5%- wtedy właśnie pani Dilma objęła ster rządów i zaczęła eksperyment łącznia drogi rozwoju ze „ sprawiedliwością społeczną”. I wiecie Państwo ile wynosi PKB Brazylii w roku 2015? Zero procent! Tak połączyła sprawiedliwość społeczną” ze zdrowym rozsądkiem. Zasiłki, dotacje, rozdawnictwo pieniędzy- i eksperyment się udał. Brazylia się stacza. A panią Dilmę lud brazylijski mówiący po portugalsku- wybrał na kolejną kadencję prezydencką. Populizm i Socjalizm.

Przed wyborami pani Dilma z Ludowej Awangardy Rewolucyjnej obiecała ożywienie rozwoju gospodarczego, zmiany w budżecie, zapewniając przy tym, że nie ucierpią przeciętni obywatele. Znaczy się będzie więcej „ sprawiedliwości społecznej”. Będzie też walczyć z korupcją, jak to w socjalizmie. W zakończonej kadencji priorytetem były sprawy socjalne- i tak to się skończyło. Po drugiej kadencji, jak tendencję walki ze zdrowym rozsądkiem pani prezydent utrzyma- to za pięć lat Brazylia pogrąży się w marazmie. Będzie minus 7% PKB.

I co jeszcze pani prezydent powiedziała? „ Zamierzam rządzić tym krajem z czułością i uwagą matki, z troską matki i wytrwałością matki”(!!!) To znaczy będzie dodatkowo jeszcze bardziej państwo opiekuńcze. Zagłaska wszystkich na śmierć. Pani prezydent zniszczy Brazylię. A tak dobrze szlo za prezydenta Luli. Chociaż pani prezydent porzuciła marksizm na rzecz „ społecznej gospodarki rynkowej”. Porzuciła marksizm- ale o socjalizmie nie zapomniała. Bo co to jest” społeczna gospodarka rynkowa”? Czym się różni od gospodarki rynkowej?

Tym czym sprawiedliwość, od sprawiedliwości społecznej.- czyli wszystkim. Albo sprawiedliwość, albo niesprawiedliwość. Terium non datur. Sprawiedliwość społeczna kojarzy mi się z rabowaniem jednych, żeby dać innym a najwięcej dać tym -co zajmują się rabowaniem. Do tego potrzebny jest oczywiście aparat rabujący. I nawet Murzyni powinni zapisać się do Ku- Klux- Klanu. Żeby płacić składki.

Szkoda, mi Brazylijczyków, którzy będą tracić czas. Na eksperymenty łączenia drogi rozwoju ze” sprawiedliwością społeczną”.

...i znowu sprawy się zatrzymają - na jakiś czas.

Pan George Soros...


znany na świecie spekulant i finansista - znowu chce robić korzystne dla niego interesy. Robi interesy od lat czterdziestych, jeszcze w Budapeszcie. Rocznik 1930. W roku 1992 grał na osłabienie funta- zarobił z miliard dolarów. Bardzo sprytny człowiek, ale oprócz finansów zajmuje się polityką Tworzy instytuty społeczeństw otwartych. Mówiąc wprost: nienawidzi państw narodowych. Dlaczego go tak wkurzają państwa narodowe?

Obecnie lobbuje na rzecz zwiększenia pomocy finansowej dla Ukrainy, aby zrównoważyć straty gospodarcze spowodowane przez rosyjskie sankcje i walki z separatystami. Jego zdaniem z pomocy przyznanej w przeszłości przez Unię Europejską Węgrom i Rumunii nie wykorzystano dotąd 47,5 miliarda dolarów, a z unijnego mechanizmu stabilizacji finansowej dla Irlandii i Portugalii nie wykorzystano 15,1 miliarda dolarów. Zasugerował on więc, żeby po zmianie przepisów Unii Europejskiej, można te pieniądze przeznaczyć na wsparcie dla Ukrainy.

Dlaczego tak bardzo zależy mu na wsparciu Unii Europejskiej przeciwko Rosji? Związany z Bilderberg Grup - międzynarodowym gremium grandziarzy - którzy próbują kręcić sprawami tego świata. W roku 2000 został Człowiekiem Roku według Gazety Wyborczej. Ach, „Człowiekiem Roku”??? Za budowanie społeczeństw otwartych, to znaczy otwartych na wszystko co z zewnątrz może zagrozić spoistości państwa. Żeby tylko nie było to normalne państwo. Najlepiej zadłużone i płacące odsetki różnym międzynarodowym grandziarzom. Pan George Soros był uczniem pana Karla Poppera.

Tak jest zasłużony dla budowy społeczeństw otwartych, w Polsce między innymi przy pomocy Fundacji Batorego, że pan prezydent Bronisław Maria Komorowski odznaczył go w roku 2012 Gwiazdą Orderu zasługi Rzeczpospolitej Polskiej (???). Konia z rzędem temu, kto powie mi za co pan prezydent i Maria Komorowski odznaczył wroga Polski pana G.Sorosa? Może za utrzymywanie Fundacji Batorego - wtyczkę międzynarodowych grandziarzy w Polsce. A może za co innego, ale w takim razie za co?

Zdaniem spekulanta Sorosa dodatkowe pieniądze dla Ukrainy mogą także zapewnić Europejski Bank Inwestycyjny, Bank Światowy oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, a także Międzynarodowy Fundusz Walutowy, który w ubiegłym roku przyznał Ukrainie 17 miliardów dolarów kredytu (!!!). A potem jeszcze ocenił, że Ukraina może jeszcze potrzebować 15 miliardów dolarów. Tylko 15 miliardów?

Popatrzcie Państwo jak złoczyńcy zachodzą państwo ukraińskie od tyłu. Tak jak nas. Zadłużyć, sprostytuować „elity” i doić w nieskończoność. To samo zrobią z Ukrainą - mają już Poroszenkę. Będzie im pomagał doić naród ukraiński. Pogonili Janukowicza - maja Poroszenkę, który wcześniej się inaczej nazywał. Jak te wszystkie międzynarodowe łapiduchy rzucą się na Ukrainę, to zrujnują ją i zadłużą na amen. Ukraińcy długo nie wygrzebią się spod zwałów długów.

Pan Soros będzie stręczył kredyty, a przyszli i obecni oligarchowie będą je sobie przywłaszczać - tak jak w Rosji za Jelcyna. Na Ukrainie wyrosną fortuny, a Ukraińcy będą spłacać długi - tak to jest pomyślane. Będzie to w ramach pomocy Ukrainie, żeby Ukraińcom żyło się lepiej i dostatniej- gdy będą napływać pożyczki- a potem przyjdzie depresja jak zaczną je spłacać. Najpierw euforia a potem oczywiście depresja. Jak u narkomana.

I to chce załatwić wielki filantrop ludzkości- George Soros... Na szczęście ma już swój wiek! Wiele złego już nie zrobi, ale jeszcze...

czwartek, 15 stycznia 2015

Filozofia kłamstwa

Na kilka dni przed publikacją streszczenia raportu Senatu na temat brutalnych przesłuchań Centralnej Agencji Wywiadowczej siły Ludowej Republiki Stanów Zjednoczonych zostały postawione w stan gotowości we wszystkich ośrodkach poza granicami kraju. Raport z grudnia 2012 roku miał klauzulę tajności, bo Centralna Agencja Wywiadowcza nie zgadzała się na jego publikację. Nie znam prawa amerykańskiego, ale dlaczego służba wywiadowcza służąca państwu decyduje, czy coś ma być tajne czy nie? Jest prezydent - jest Kongres. Czy CIA jest państwem w państwie?

Prowadzący śledztwo z ramienia Senatu oskarżyli Centralną Agencję Wywiadowczą, że torturowanie Więźniów z Al- Qaidy” wykraczało daleko poza granice prawa”(???), a pozyskane informacje nie odegrały kluczowej roli w zlokalizowaniu szefa Al-Qaidy- Osamy bin Ladena. To znaczy, że gdyby nie wykraczało” daleko” poz granice prawa- to byłoby wszystko w porządku(???) Tylko jaka jest ta granica poza którą wolno przekraczać prawo? A skoro taka jest -to przesunąć do tej granicy prawo niech będzie zgodnie z przesuniętym prawem. Wtedy Ludowa Republika Stanów Zjednoczonych będzie państwem prawa.

A gdyby informacje pozyskane metodą tortur odegrały kluczową rolę w złapaniu księcia Osamę bin Ladena to też byłoby w porządku? A co z prawem? Skoro prawo przeszkadza Amerykanom, to zlikwidować prawo i sobie tym głowy nie zawracać. Robić wszystko bez prawa i nie będzie naruszenia prawa. Będzie można torturować do woli, nabijać na pal, posypywać solą rany, karmić solonymi śledziami i wyrywać paznokcie. Tym bardziej jak wieść inna niesie Osama bin Laden został złapany dużo wcześniej, jakieś piętnaście lat, a CIA nadal go szukała. I funkcjonariusze kasę brali. Potem go jeszcze raz złapali i jeszcze raz zabili a zwłoki natychmiast wyrzucili do oceanu. Dlaczego po drugim złapaniu natychmiast wyrzucili do oceanu? Nie robili żadnych badań DNA, żeby chociażby sprawdzić czy to jest on. Żeby go przypadkiem nie złapać trzeci raz. Kompletne jajca sobie z nas robią, myślą, że my wszyscy to głupcy i nie potrafimy kojarzyć podstawowych faktów.

W raporcie jest napisane,m że 80% programu przesłuchań Centralnej Agencji Wywiadowczej zostało zleconych psychologom(???), którzy za to psychologowanie wzięli ponad 80 milionów dolarów.. Raport mówi też, że CIA okłamywała Kongres i Biały Dom(!!!) Coś takiego! W kraju tak demokratycznym i prawnym jakim jest Ludowa Republika Stanów Zjednoczonych- CIA okłamywała Kongres i Biały Dom? To CIA jest państwem w państwie- i to wszystko w najwspanialszej demokracji świata. Najwspanialsza demokracja świata wszędzie chce wprowadzić demokrację.

Pamiętam jak Centralna Agencja Wywiadowcza okłamywała Biały Dom i Kongres w sprawie Iraku i jego śmiercionośnych broni. Do tej pory tych broni nie znaleziono, ale Saddam Husajna stracono. I podobno popierał islamskich terrorystów- co też nie okazało się prawdą. Bardziej prawda było narażanie się Izraelowi, a Ludowa Republika Stanów Zjednoczonych bezwzględnie popiera Izrael w każdych okolicznościach. Ludowa Republika Stanów Zjednoczonych zaczęła więc popierać demokrację w Iraku, w wyniku czego zrujnowano Irak i utorowano drogę dla islamistów Państwa Islamskiego.

To samo Unia Europejska z panem Tuskiem na czele chce uzbrajać banderowców na Ukrainie, żeby doszło do krwawej wojny przeciwko Polakom. Ten Donald Tusk poszedł już na całość przeciwko swojemu krajowi w którym mieszkał i w którym się wychował. Teraz służy okropnej Unii Europejskiej, która stanowi państwo w Europie i ma swoje interesy. Są one na ogół sprzeczne z interesami Polski i Polaków. Wyobraźcie sobie Państwo jak pan Donald Tusk uzbroi banderowców spod bandery Bandery i innych morderców, którzy namawiali do mordowania Polaków.

I dopiero zacznie się jatka w tej części Europy... Niemcy będą zacierać ręce, konsekwencje poniosą Polacy. Jak ten Tusk musi nienawidzić Polaków? Bo przecież” Polskość to nienormalność”- nieprawdaż?

środa, 14 stycznia 2015

"Nasi wrogowie są w meczetach"


- twierdzi pan Janusz Korwin-Mikke, europoseł Kongresu Nowej Prawicy. Czym wywołuje zakłopotanie eurosocjalistów. Bo ONI wroga widzą gdzie indzie - chodzi o Moskwę. Umyślili sobie, żeby zbudować europejski tygiel mieszający cywilizacje - to teraz są problemy. Widocznie nie czytali pana profesora Konecznego, który przestrzegał przed mieszaniem cywilizacji. Jeśli rozdawanie "darmowych" pieniędzy, czyli zasiłków - można nazwać „cywilizacją”. Oburzył się socjalista Martin Schultz. Bardzo się oburzył, nawet myśli o karaniu pana Janusza.

Pan Martin Schultz jest przewodniczącym tej atrapy - zwanej Parlamentem Europejskim, gdzie zasiadają tłumy różnych przedstawicieli "różnych" partii, a tak naprawdę – tych samych. Za wyjątkiem partii eurosceptycznych. Pan Martin Schultz określił wystąpienie pana Janusza jako” haniebne”(???) A co w tym haniebnego, że człowiek powiedział prawdę? To tak jak z sytuacją gospodarczą Francji. Nie winna jest jej Rosja, tylko ustrój biurokratyczny panujący w Republice Francuskiej. Socjalizm i multkikultura wykończy każdy kraj- w tym Francję.

„Nasz wróg nie jest w Moskwie. Nasz wróg jest w meczetach w Paryżu. W Marsylii”. „ Należy zniszczyć Unię Europejską”. Należy przywrócić karę śmierci”- twierdzi europoseł Mikke. I słuszna jego racja. To samo twierdzi pani Le Pen z Frontu Narodowego Francji. Jakoś nagonki na panią Le Pen pan Martin Schultz nie organizuje. Ale na pana Janusza- jak najbardziej. „Haniebne” wystąpienie, w którym europoseł domaga się likwidacji świadczeń socjalnych, bo to one przyciągają najgorsze elementy z innych krajów. O tym socjaliści nie chcą słuchać- chcą je nadal rozdawać. Bo rozdawnictwo jest fundamentem socjalizmu.

W tym czasie Korea Południowa, Japonia i Ludowa Republika Stanów Zjednoczonych zadecydowały, że będą wymieniać się informacjami wywiadowczymi dotyczącymi programów jądrowych i rakietowych Korei Północnej. Wiceministrowie podpisali porozumienie. Korea Południowa ma raporty, z których wynika, że Kim Dzong Un poczynił znaczące postępy w rozwoju broni jądrowej oraz w ubiegłym roku odpalił ze swego terytorium ponad 100 rakiet krótkiego i średniego zasięgu.

Nie protestuje na razie Unia Europejska, bo rakiety krótkiego zasięgu nie dolecą do Europy, ale jak będą dalekiego zasięgu - to kto wie! To może trafią nawet w Parlament Europejski - tę kosztowną atrapę demokratyczną. Unia Europejska nie popełnia samobójstwa tylko dlatego, że nie ma w niej ducha. Ale jak jej pomogą muzułmanie - nigdy nie wiadomo. Chyba, że Europejczycy przypomną sobie swoje korzenie. I biały człowiek znów zapanuje na świecie. Na razie boryka się ze swoją tożsamością.

Jak pisał Oswald Spengler w „ Zmierzchu Zachodu”( 1918), przewidując zdziecinnienie Zachodu:” Oni planują indywidualną religię teozofii i kultu mistrza, wydania Buddy na czerwonym papierze, oni planują państwo Erosa”(!!!) I czy nie miał racji? Współczesna socjalistyczna Europa to żywy trup. Zakurzony i niezdolny do niczego. Socjalna Europa nie jest przykładem dla nikogo.. Różni tacy przybywają do niej spoza dawnej cywilizacji łacińskiej , żeby sobie trochę pożyć na cudzy rachunek.

W socjalnej rozpasanej Unii decyduje dewiza:” Lepiej przeżyć 100 lat życiem żółwia, niż 30 lat życiem tygrysa”.

...a inne narody upodabniają się bardziej do życia tygrysa... Na razie mamy wroga w meczetach.

wtorek, 13 stycznia 2015

Nowa doktryna Rosji

Pan prezydent Włodzimierz Putin podpisał nową doktrynę wojenną kraju. Wśród największych zagrożeń dla Rosji wymieniono między innymi ekspansję NATO. Pan Ławrow stwierdził, że Zachód chce- zachęcając Ukrainę do wejścia do NATO, podsycić konflikt pomiędzy Rosją a Ukrainą. I słuszna Rosji racja. Jakoś dziwnym trafem Ludowa Republika Stanów Zjednoczonych i Ludowa Republika Unii Europejskiej zgodnie działają przeciw Rosji. Mają w Polsce swoich stronników: Prawo i Sprawiedliwość popierające bez zastrzeżeń politykę zagraniczna Ludowej Republiki Stanów Zjednoczonych oraz Platforma Obywatelska Obcych Interesów- popierająca Ludową Republikę Unii Europejskiej.

Polskiego interesu w tym nie ma, są obce interesy realizowane przy pomocy Polski. 40 milionów ludzi daje się- jak barany- ciągnąć w kierunku, w którym Polsce nie po drodze. Jak są obce interesy- nie ma logiki interesów polskich- to jasne. Albo polityka polska, albo polityka obca.”Elity polskie” prowadzą interesy obce. Nie pierwszy raz w historii Polski. Tak było przed pierwszym, drugim czy trzecim rozbiorem Polski, kiedy Polska zniknęła z mapy Europy. Król Stanisław August Poniatowski- ostatni król Polski rozbiorowej. Bo w ogóle ostatnim królem Polski był car Mikołaj II.

W nowej doktrynie Federacji Rosyjskiej zaznaczono także, że zagrożenie stwarzają programy globalnych systemów antybalistycznych, które podważają stabilny system równowagi sił między państwami. No właśnie! Czy podważają, czy nie podważają? Moim zdaniem narzucają Rosji kolejny wyścig zbrojeń. Wchodzimy w okres kolejnej zimnej wojny. Ludowa Republika Stanów Zjednoczonych nie popuści Federacji Rosyjskiej. Agresywny żandarm świata chce wszystkiego Tam gdzie wchodzi ze swoim łapskami robi wielki bałagan. Giną setki tysięcy ludzi- kraj jest zniszczony. Ale demokracja i prawa człowieka muszą być. Zdobycze Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Francuskiej muszą być na całym świecie.

W dokumencie również podkreślono, że rosyjskie siły zbrojne muszą chronić interesy swojego kraju również w rejonie Arktyki. No właśnie. Wygląda na to, że wojna może zacząć się od Arktyki. To najbardziej prawdopodobne, bo już kilka krajów rości sobie pretensje do bogactw Arktyki. Federacja Rosyjska oczywiście też. Rosja twardo broni swoich interesów, to nie to co Polska. Polska nie ma swoich interesów- tak wygląda. A przecież każdy kraj ma swoje interesy. Może nie mieć stałych przyjaciół- ale interesy ma. Na ogól stałe.

Ludowa Republika Unii Europejskiej narzuciła Federacji Rosyjskiej kolejne sankcje. Jest to między innymi zakaz sprzedaży technologii do wydobywania ropy i gazu, zakaz inwestowania w firmy na Krymie, a także zakaz prowadzenia tam działalności przez firmy turystyczne z Ludowej Republiki Unii Europejskiej oraz zakaz zawijania na Krym statków z Unii Europejskiej. Polityka wypiera zdrowy rozsądek. Pozrywane zostaną nici gospodarcze łączące oba kraje- Federację Rosyjską i Ludową Republikę Unii Europejskiej. Federacja Rosyjska musi szukać innych gospodarczych możliwości, bo życie nie znosi próżni. I na pewno znajdzie...

Ludzie bogacą się na dobrowolnej wymianie. Ja ci to, a ty mi tamto. Obaj zarabiamy i obaj jesteśmy zadowoleni z wymiany. Na tym polega współpraca ludzi i narodów. Jak nie ma wojny- jest pokój. Oczywiście na wojnie też się niektórzy bogacą. Ale najwięcej ludzie się bogacą podczas pokoju i prosperity. Nie podczas wojny, kiedy zrywane zostaną nici gospodarcze. Oczywiście jak chcesz pokoju- musisz szykować się do wojny. To stara prawda.

Na razie Federacja Rosyjska zwraca uwagę na swoje zagrożenia...

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Demokracja w Szwajcarii

We wrześniu 2013 roku we włoskojęzycznym kantonie Ticino w południowej Szwajcarii, gdzie panuje demokracja, tak jak w całej Szwajcarii- przeprowadzono referendum demokratyczne, w którym tamtejsi mieszkańcy szwajcarskiej demokracji opowiedzieli się przeciwko noszeniu w miejscach publicznych-za wyjątkiem miejsc kultu religijnego- burek, nikabów i chust. To znaczy demokratyczni wyborcy nie zaliczają do miejsc publicznych- miejsc kultu religijnego. Miejsca kultu religijnego nie są miejsca publicznymi w kantonie szwajcarskim o nazwie Ticino. A jakie to są miejsca?

Za zakazem noszenia burek i chust w kantonie Ticino w miejscach publicznych oprócz publicznych meczetów- opowiedziało się 65,4% głosujących w referendum. U nas też są miejsca publiczne i niepubliczne. Są szkoły publiczne i niepubliczne, przedszkola publiczne i niepubliczne, pieniądze publiczne i niepubliczne- chociaż wszystkie są publiczne oprócz pieniędzy, choć jedne są państwowe a inne pseudoprywatne. Bo trudno mówić o prywatnej szkole, jak podlega ona pod program państwowej edukacji a rządzą nią państwowi urzędnicy mając określony nadzór ideologiczny. De facto nie ma prywatnych szkół, ale najlepszy kabaret jest w szkołach wyższych tzw. prywatnych. Obowiązują tam parytety profesorskie, polegające na tym, że żeby szkoła „prywatna” mogła funkcjonować musi mieć określoną liczbę profesorów na stanie, określoną przez urzędników od wyższej oświaty. A nie ma innych profesorów, niż profesorowie „wykształceni” przez profesorów z poprzedniej komuny. I tak się toczy ten nonsens...

Wszystko to w demokracji, tak jak w Szwajcarii demokratycznej, gdzie obecnie 63 % Szwajcarów jest przeciwko noszeniu prze tamtejszych mieszkańców chust i burek, ale krzyżyki można jeszcze w w miejscach publicznych nosić- nie tylko w niepublicznych kościołach. Bo nie wiadomo czy kościoły to miejsca publiczne czy prywatne -w Szwajcarii. U nas też do końca nie wiadomo- to co państwowe- to publiczne, a to co niepubliczne- to pseudoprywatne. Naprawę państwa należy zacząć od naprawy pojęć. Tak twierdził Arystoteles.

Który zwolennikiem demokracji nie był- wprost przeciwnie zaliczał demokrację do ustrojów zwyrodniałych, obok tyranii i oligarchii. Chwiejne wahania tłumów uważał za niebezpieczeństwo dla państwa. Od tamtych czasów nic się nie zmieniło- demokracja to ustrój zwyrodniały i rozsadzający państwo od wewnątrz. Jak wróg chciałby zniszczyć wrogie mu państwo- to powinien w nim zainstalować demokrację i związki zawodowe. I obsadzić demokratycznie całe państwo agentami różnych służb- niech rządzą i rozwalają. Pytanie tylko czy w interesie racji stanu państwa, czy w interesie obcych wywiadów i służb.

Na razie można nosić krzyżyk na szyi i myckę na głowie. Można też chodzić w midi spódniczce. Ale jak demokracja się wścieknie w Szwajcarii- to przy pomocy ogłupionej większości- zlikwiduje midi spódniczki i szerokie spodnie- tzw. glany. Można też ustanowić demokratycznie noszenie butów. Na przykład pan Wojciech Cejrowski jeździ po świecie boso- nie wiem czy zagląda do Szwajcarii, ale po krajach iberoamerykańskich chadza boso. Mimo, że tam też jest demokracja – rozpowszechniana jako synonim wolności, a jest zbiorową tyranią tłumu.

Na zmiany w konstytucji kantonu Ticino w południowej Szwajcarii musi wyrazić jeszcze zgodę Zgromadzenie Federalne i jego orzeczenie, że zakaz władz Ticino dotyczący zakrywania twarzy w przestrzeni publicznej nie narusza prawa federalnego. Niech na razie sprawdzają czy wszystko to jest zgodne z prawem federalnym ale czy jest zgodne ze zdrowym rozsądkiem- nie sprawdzają. No i na przyszłość sprawa spodni...

Też pewne rzeczy zakrywają. Czas, żeby w miejscach publicznych chodzić bez spodni. Nich niczego nie zakrywają tak jak burki i chusty – twarzy. Zresztą niektórzy mają takie twarze, że z powodzeniem mogą na nich siedzieć. Na demokracji na razie nie da się siedzieć, tak jak na pinezkach i gwoździach- podobnie jak na bagnetach. Ale można z nimi współżyć. Demokracją można wprowadzić socjalizm. Przy pomocy socjalizmu demokracji nie da się wprowadzić. Ten schemat odwrotnie nie działa.

Tak jak najpierw zdejmujemy spodnie, a potem dopiero sikamy. Chyba, że demokracja postanowi inaczej- bo demokracja rzadko kiedy ma coś wspólnego ze zdrowym rozsądkiem.
Raczej nigdy nie ma...

niedziela, 11 stycznia 2015

Słowem wstępu

Drodzy Państwo, 

na wstępnie chciałbym serdecznie podziękować za odwiedzenie mojego nowego bloga oraz w kilku zdaniach wyjaśnić, skąd w ogóle pomysł na jego utworzenie i co zamierzam na nim umieszczać.

Jak pewnie już Państwo zauważyli blog został nazwany Orwell2006 (Świat). Z racji tego, że mój dotychczasowy blog Orwell2006 od początku swego istnienia stał się zbyt ogólny, postanowiłem z niego wydzielić trzy bardziej szczegółowe tematy i stworzyć trzy różne blogi - tak właśnie powstały kategorie Polska, Świat, Historia.

Blog, na który Państwo trafili będzie zawierał różnego rodzaju felietony, artykuły oraz moje komentarze wydarzeń ze świata.

Mam nadzieję, że pomysł przypadnie Państwu do gustu. Będę wdzięczny za wyrażenie swojej opinii na ten temat w komentarzach pod tym postem.

Kończąc, chciałbym zaprosić do częstego odwiedzania moich pozostałych blogów, które znajdą Państwo pod adresami:
Zachęcam także do komentowania i wyrażania swoich opinii pod moimi artykułami.

Zapraszam do lektury!